Archiwum kategorii 'Administracyjnie'
Ze wstydem przyznaję, że nieco zapuściłem się blogowaniem. Przepraszam i biorę się za nadrabianie zaległości. W ramach przeprosin zapraszam do odwiedzenia Mysioperciastego blogu a pretekstem niech będzie pierwsza część materiału z przełomu marca i kwietnia. Na zachętę:

Całość sukcesywnie na Mysiej Perci.
Ano tak się stało. Decyzja była trudna, ale nie mogła być inna. Życzę wytrwałości w rozwijaniu tej inicjatywy.
Vera (wtedy jeszcze nie pod nazwą Vera) jako idea narodzila się w głowie Kryspina i objawiła światu w formie elektronicznej bodaj 15 stycznia tego roku. Następstwem tej idei było najpierw kilka maili do Moniki i Emila, Sebastiana, Kajetana i mnie, a po nich kilka spotkań już w realu. Konsekwencją naszych debat stało się Dolnośląskie Stowarzyszenie Zawodowych Fotografów Ślubnych. DSZFS – to nazwa mało urodziwa i trzeba było zamienić na coś sympatyczniejszego – “padło” na “Vera Eikon” i tak już zostało : ) Zostało pod adresem VeraEikon.pl. A to dopiero początek : ] Zapraszam.
Jak już jestem w tematach administracyjnych to przy okazji odnotuję tu, że niedawno moja strona przeszła gruntowny “face lifting”. Rewolucji nie ma – jest ewolucja projektu, który – mam nadzieję – już do tej pory był wystarczająco funkcjonalny :)


Poprzednie okrągłe liczby jakoś uciekały – tę udało mi się złapać – dziękuję Wam wszystkim, że tu tak często wpadacie i czasem nawet coś szkrobniecie :)
Cztery miesiące przerwy w blogowaniu. Czy zostanie mi to wybaczone? Mam nadzieję, że tak :) Po prostu w pewnym momencie ilość zdjęć jaką miałem się zająć stała się tak duża, że przestałem zajmować się czymkolwiek innym niż ich obróbka. Z dużą częścią tych zaległości obróbkowych już się uporałem i teraz sukcesywnie zamierzam nadrobić zaległości blogingowe :)
A tak w ogóle: wszystkiego najlepszego w nowym roku! :)
PS
W ciągu najbliższego miesiąca rusz nowa wersja mojej strony WWW, oczywiście z nowymi galeriami :D
Od czasu gdy wystartowałem z tym blogiem minęło już półtora roku, wpadałoby więc nieco odświeżyć jego szatę graficzną – to stało się dziś i jest to zmiana mała. Zmianą “wielką” jest to, że mogę obecnie umieszczać dużo większe zdjęcia (700px u podstawy) – w końcu zdjęcia poziome będą miały wymiary nieco większe niż dotychczasowe “znaczki pocztowe” ;) a Ola i Tomek są pierwszą parą, której galerię zamieszczam właśnie w większym formacie. Co się tyczy poprzednich wpisów to w wolnej chwili (he he – czyli chyba w zimie ;) ) postaram się podciągnąć zdjęcia do większego formatu.
Taka mała próba zebrania wszystkich za i przeciw w temacie tematu :)
Za:
Przeciw:
To z mojego doświadczenia, jeżeli masz inne spostrzeżenia – napiszcie w komentarzu, chętnie te listę uzupełnię :)
Jeżeli nadal masz wątpliwości – polecam tę dyskusję :)
Dziś mała “prywata”, czyli ogłoszenie:
-
Sprzedam Canon’a 5D, grip BG-E4 (czyli oryginał) oraz obiektyw EF 24-70mm f/2,8 L USM. Sprzęt kupiony w czerwcu 2007r. w “Foto-Net” (http://foto-net.pl/sklep/), czyli z polskiej dystrybucji a gwarancja jest jeszcze do czerwca 2008r. Optycznie obiektyw i body to “igła” a jedyne ślady używania widać tylko na osłonie p. słonecznej L-ki , przednia soczewka zawsze pod UV’ką, a wyświetlacze na korpusie od nowości pod folią ochronną – znaczy “zero” rysek :) Sprzęt noszony w plecaku i _zadbany_. Przebieg około 35.000 klatek (śluby ofkors – 90% zdjęć na tym blogu jest wykonana tym zestawem). Na wszystko faktury VAT (może komuś potrzebne koszty na firmę). W komplecie wszystko co sklep dał. Najchętniej odbiór osobisty – we Wrocławiu lub +/- 100km od niego dowiozę.
-
SOLD
-
Powód?? Nikon D3:

Dziś po raz tysięczny (!) odwiedzono mój blog : ) Wystartowałem w lutym, więc tym bardziej to cieszy. Naprawdę sympatycznie, że tu zaglądacie – jest motywacja by nadal coś tu szkrobać i wystawiać kolejne zdjęcia.
2007-02-13 to historyczna data, uruchamiam bloga : )
Pomysł chodził za mną już od dłuższego czasu, kilka tygodni temu zacząłem sprawdzać jakie skrypty nadają się do tego najlepiej i ostatecznie wybór padł na system “WordPress”. Jeżeli idzie o samo uruchomienie bloga to miarka przebrała się w zeszłym tygodniu. A od dziś zaczynam wlewać tu treść.
