Archive for February, 2009

Dorota i Salvatore – Staniszów

Autor: Piotrek Kaleta
26 February 2009

Pałac w Staniszowie do niedawna znałem wyłącznie z telewizji, a konkretnie z serialu “Tajemnica twierdzy szyfrów” – bo to w jego wnętrzach kręcono wiele scen. W sumie odtworzenie klimatu tamtych lat na potrzeby filmu nie było trudne, bo to dość magiczne miejsce, w którym można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się wiosną 1945 roku. Ale chyba nie o tym powinienem napisać przy okazji wpisu na blogu o tematyce fotograficzno-ślubnej ;) Ślub (i przyjęcie) Doroty i Salvatora spośród tych na których miałem okazję do tej pory pracować wyróżniały dwie sprawy: przemówienia rodziców młodych (takiej tradycji na razie w kraju nie dorobiliśmy się a szkoda bo miło posłuchać na przykład o tym, że tato pana młodego gdyby tylko miał jeszcze jednego syna na wydaniu to z pewnością wydał by go za polkę ;) ) i fantastyczna otwartość gości na aparat. Szczególnie to ostatnie rewelacyjnie pomagało w pracy – dzięki temu miałem na przykład okazję zrobić pierwsze zdjęcie zbiorowe na którym wszyscy mieli otwarte oczy i patrzyli w obiektyw. Niby banał, bo jeżeli Młodej Parze na takim pamiątkowym zdjęciu zależy to goście chyba powinni się nieco zdyscyplinować, ale niestety w typowo polskich warunkach jest to raczej niewykonalne :P

Zobacz cały wpis »



Dziki zwierz – part II

Autor: Piotrek Kaleta
24 February 2009

Mam z Magdą niewątpliwą radochę mieszkać w bardzo fajnym miejscu. Dlaczego fajnym? Bo wieczorne widoki z za okna mamy na przykład takie:

Zobacz cały wpis »



Bukiety

Autor: Piotrek Kaleta
21 February 2009

Dorota i Mirek – plenerowo

Autor: Piotrek Kaleta
15 February 2009

Dziś zapraszam do krótkiej plenerowej galerii z Dorotą i Mirkiem w rolach głównych :)

Zobacz cały wpis »



Dominika i Sebastian – Antonin

Autor: Piotrek Kaleta
6 February 2009

Mechanizm, który normalnie wspiera mnie w selekcji – czyli odłożenie materiału na bok, żeby nabrać dystansu i dzięki temu spojrzeć na niego bardziej krytycznie – w przypadku poniższych zdjęć zawiódł na całej linii. Dlaczego? Żebym to ja wiedział : ) Jeżeli jednak miałbym wskazać na coś, co wyróżniło Najważniejszy Dzień Dominiki i Sebastiana na tle innych ślubów a w konsekwencji przełożyło się na kłopoty z selekcją zdjęć, to wymieniłbym trzy czynniki: spokój, spokój i jeszcze raz radość :P Tamtego sobotniego dnia pośpiechu (a w konsekwencji stresu) nie stwierdziłem, a jeżeli był on obecny w powietrzu, to w stężeniu niewykrywalnym moim okiem i nosem (czyli tak jak by go nadal nie było). Efekt zasadniczy? Udzielający się tego dnia wszystkim gościom świetny nastrój. Efekt uboczny? Bodaj najobszerniejsza galeria na tym blogu.

Zapraszam : )

Zobacz cały wpis »



Bukiety

Autor: Piotrek Kaleta
3 February 2009