2 October 2009

Gdy wracam do zdjęć z tego ślubu to przede wszystkim przypomina mi się fantastyczna atmosfera jaką tego dnia Olga i Tomek wprowadzili w zamkowe komnaty. Zdjęcia praktycznie robiły się same, a jednym niedosytem tego dnia był dla mnie fatalnie ciemny i niezbyt kontrastowy kościół – przez całą mszę w zasadzie nie schodziłem z ISO 6400. Brrr – nie lubię tak :] Reportaż powstał krótki ale mam nadzieję, że treściwy.




Skomentujesz?